Według magazynu The Times, dyrektor naczelny Dave Lewis planuje usunąć 20% ze swoich 40 000 produktów, ponieważ próbuje walczyć z dyskontami Aldi i Lidl. Pierwsze z tych cięć rozpoczęło się w 2015 r., Zaledwie rok po przybyciu Lewisa do sieci sprzedaży detalicznej, w tym w Carlsberg, Ribena, Capri-Sun i Kingsmill.

Od tego czasu zmniejszył o ponad połowę liczbę pojedynczych produktów – w pewnym momencie osiągając 90 000 sztuk – magazynowany przez Tesco we wszystkich sklepach. Jednak The Times donosi, że Andrew Yaxley, główny dyrektor ds. Produktów, powiedział dostawcom w zeszłym tygodniu, że kolejne cięcia są w drodze i skoncentrują się na produktach gospodarstwa domowego.

Lewis planuje również obniżyć koszty, składając większe zamówienia z mniejszą liczbą dostawców, a także rebranding i priorytet dla własnych linii produktów Tesco. W październiku ubiegłego roku firma ukończyła 80% rebrandingu swoich własnych marek i dzięki temu zainwestowała w marketing.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *